Trwają zapisy do Sezonu 1 Ligi Surferów Chaosu · start 19 listopada 2026 · maksymalnie 25 miejsc Dowiedz się więcej →
Surfer na fali o świcie; przed nim złote linie rysują wodę, która dopiero nadpłynie.

Na czym stoi metoda

Umysł nie czeka na świat. Zgaduje go o pół kroku wcześniej.

Dlatego dziesiąty kurs często niczego nie zmienia, a jeden zrobiony ruch tak. Na tej stronie pokazujemy prostym językiem, jak działa umysł, który przewiduje, i co z tego wynika dla Ciebie i Twojej firmy. Kto chce sprawdzić naukę, znajdzie ją pod każdą sekcją, w panelu „Pod powierzchnią”.

Oko z linią wychodzącą przed siebie

Przewidywanie

Umysł zgaduje, zanim zobaczy.

Głowa i ramiona połączone pętlą z biurkiem, kartką i drugą osobą

Ciało i otoczenie

Myślisz też kalendarzem, biurkiem i ludźmi obok.

Kartka z zagiętym rogiem i znakiem ptaszka

Dowód

Zmienia Cię to, co zrobisz, nie to, co przeczytasz.

Przy zdaniach widzisz plakietki: Mówią, na ile jesteśmy czegoś pewni.

Wiemy: wynik powtórzony w niezależnych pracowniach albo potwierdzony metaanalizą. Badania wskazują: kilka badań, efekt umiarkowany albo replikacje mieszane. Tak to opisujemy: rama teoretyczna albo nasza interpretacja. Sprawdzamy z Wami: hipoteza, którą mierzymy w sezonie.

Bez energii, manifestacji i obietnic przychodu. Jest rama, mechanizm, pomiar i Twoje dane. Pełna lista tego, czego u nas nie ma, jest niżej na stronie.

Daj sobie doświadczyć

Popatrz na ten obraz przez dziesięć sekund

Czarne i białe plamy bez wyraźnego kształtu.

Czarne i białe plamy. Może coś w nich widzisz, może nie. Nie wysilaj się.

Pod powierzchnią

Obrazy dwutonowe (tak zwane obrazy Mooneya) to klasyczny test na to, jak wiedza z góry zmienia percepcję. Po jednym pokazaniu oryginału człowiek rozpoznaje obiekt w plamach od razu, a zmianę widać we wzorcu aktywności wczesnej kory wzrokowej (Hsieh, Vul, Kanwisher 2010). Rozpoznanie zostaje na długo, a jego trwałość przewidywała aktywność ciała migdałowatego w chwili olśnienia (Ludmer, Dudai, Rubin 2011).

W języku przetwarzania predykcyjnego: przewidywanie z wyższego poziomu modelu zaczyna wyjaśniać sygnał z niższego poziomu, który wcześniej był szumem.

Ten obraz pokazuje, jak wiedza zmienia widzenie. To, że tak samo działa „kim jestem”, to nasze przeniesienie ramy na tożsamość.

Rama główna · przetwarzanie predykcyjne

Twój umysł to nie kamera. To projektor, który się poprawia.

Pętla przewidywania przy stole z klientem Od człowieka do klienta biegnie złota przerywana prognoza nałożona na klienta. Od klienta wraca turkusowa strzałka: to, co nie pasuje, czyli błąd predykcji. Pod spodem dwie drogi: zmień prognozę albo zmień świat. prognoza to, co nie pasuje: błąd predykcji zmień prognozę zmień świat

Klasyczny obraz mówi: świat wpada do głowy przez oczy i uszy, a my na niego reagujemy. Przetwarzanie predykcyjne odwraca kierunek. Umysł cały czas wyświetla prognozę: co zaraz zobaczę, usłyszę, poczuję w ciele, jak zareaguje ten człowiek. Ze świata najmocniej liczy się to, co do prognozy nie pasuje. Tę różnicę nazywamy błędem predykcji.

Z błędem umysł może zrobić dwie rzeczy:

Ta druga droga jest ważniejsza, niż się wydaje. Właściciel, który przewiduje „klienci i tak się nie zdecydują”, nie dzwoni po raz drugi. Klient się nie decyduje. Prognoza się sprawdziła. Umysł nie szuka prawdy. Szuka zgodności między prognozą a światem, i dlatego świat może go poprawić. Na ciekawość pozwala sobie dopiero wtedy, gdy uzna, że warto zaryzykować.

Dlaczego dziesiąty kurs niczego nie zmienił? Bo umysł nie traktuje wszystkich informacji jednakowo. Każdej nadaje wagę: czemu ufać bardziej, starej prognozie czy temu, co właśnie przyszło. Kiedy stara prognoza ma bardzo dużą wagę, nowa wiedza przelatuje bez śladu. Słyszysz ją, rozumiesz ją i nic się nie dzieje. To ważenie opisujemy jako uwagę.

Nie zmienia Cię to, co wiesz. Zmienia Cię to, co umysł uzna za warte poprawienia prognozy.

Pod powierzchnią
Trzy poziomy modelu i ich skale czasu Trzy poziomy jeden nad drugim: kim jestem (tygodnie, lata), co ta sytuacja znaczy (minuty, godziny), co widzę i czuję (milisekundy). W dół płyną złote predykcje, w górę turkusowy błąd predykcji. Z najniższego poziomu wychodzi działanie do świata i wraca jako nowe dane. kim jestemtygodnie, lata co ta sytuacja znaczyminuty, godziny co widzę i czujęmilisekundy predykcje błąd predykcji świat działanie nowe dane

Skale czasu w hierarchii mają oparcie w modelach (Kiebel, Daunizeau, Friston 2008). Górny poziom, „kim jestem” jako prognoza, to nasze przeniesienie ramy na tożsamość, nie wynik pomiaru.

  • Model generatywny i hierarchia. Umysł opisujemy jako hierarchiczny model generatywny: wyższe poziomy przewidują niższe. W dół płyną predykcje, w górę błąd predykcji (Rao i Ballard 1999; Friston 2005; Clark 2013). Poziomy różnią się skalą czasu: niższe zmieniają się w milisekundach, wyższe, takie jak „jaki jestem”, w tygodniach i latach. To jeden z powodów, dla których program trwa 84 dni, a nie weekend.
  • Ważenie precyzją. Błąd predykcji jest ważony oczekiwaną precyzją. Jedno z wpływowych ujęć opisuje uwagę jako optymalizację precyzji (Feldman i Friston 2010). U nas to najważniejsza dźwignia: większość pracy w programie to zmiana wag, a nie dopisywanie treści.
  • Hiperpriory. Część przewidywań dotyczy nie świata, tylko tego, jak zmienny jest świat: „u mnie nic się nie zmienia”, „na moim rynku wszystko jest losowe”. Takie przekonania ustawiają, jak szybko człowiek w ogóle się uczy. W hierarchicznym filtrze gaussowskim (sekcja o badaniu) to parametr zmienności, który da się oszacować z dziennika każdego uczestnika.
  • Wnioskowanie aktywne. Działanie to drugi sposób zmniejszania błędu: zamiast aktualizować model, organizm zmienia to, co dostaje ze świata. Wybór działania opisujemy przez oczekiwaną energię swobodną, z wartością pragmatyczną (zbliża do stanów preferowanych) i epistemiczną (zmniejsza niepewność; stąd ciekawość i eksploracja) (Friston i in. 2017; Parr, Pezzulo, Friston 2022).
  • Samopotwierdzanie (self-evidencing). W tej ramie organizm, działając, gromadzi dowody na własny model, czyli utrzymuje się w stanach, których się spodziewa (Hohwy 2016). Samospełniające się przepowiednie w firmie traktujemy jako jeden z przejawów tej zasady w życiu codziennym.
  • Status ramy. Zasada energii swobodnej (Friston 2010) jest zasadą, a nie hipotezą do obalenia (por. Andrews 2021). Konkretne modele procesu, takie jak kodowanie predykcyjne i wnioskowanie aktywne, dają jednak przewidywania, które da się sprawdzić. Ramy nie da się sfalsyfikować. Da się sprawdzić to, co z niej wynika w praktyce: umiejętności, których uczymy, i dowody, które z nich powstają. Wybraliśmy tę ramę, bo jednym językiem łączy percepcję, emocję, działanie i obraz siebie, czyli cztery rzeczy, z którymi przychodzi przedsiębiorca.
  • Projektor to metafora. Nie zakładamy „teatru w głowie” ani jednego miejsca, w którym powstaje obraz. Projektor znaczy tylko tyle, że percepcja zaczyna się od przewidywania, a nie od kopiowania świata.

Dlaczego wysiłek nie wystarcza

Pchany samochód zbacza. Ciągnięty jedzie tam, gdzie Ty.

Samochód pchany i ciągnięty Po lewej samochód pchany od tyłu przez pochyloną postać jedzie wężykiem. Po prawej ten sam samochód ciągnięty na linie przez postać idącą do złotej latarni jedzie prosto. pchany: zbacza, a Ty ciąglepoprawiasz kierunek ciągnięty: jedzie tam,gdzie Ty

Spróbuj pchać samochód od tyłu: ruszy, ale trudno go utrzymać w linii. Co kilka metrów zbacza, a Ty więcej siły zużywasz na poprawianie kierunku niż na jazdę. Pociągnij go na linie: jedzie prosto tam, gdzie idziesz.

Większość programów rozwojowych uczy pchać mocniej. Więcej dyscypliny, więcej motywacji, więcej „muszę”. Działa tydzień. Potem nawyk wraca, bo nawyk to też prognoza, tylko starsza i lepiej utrwalona.

Znasz to z firmy: przez tydzień zmuszasz się do telefonów do klientów, potem wraca stare. Nie z lenistwa. „Nie dzwonię” to starsza prognoza niż „od poniedziałku dzwonię”.

My uczymy ustawiać to, co ciągnie. Kiedy umysł ma wyraźny obraz stanu, do którego zmierza, każdy krok w tę stronę zmniejsza różnicę między tym, co jest, a tym, czego się spodziewa. Przestaje być wysiłkiem wbrew sobie.

Pod powierzchnią

We wnioskowaniu aktywnym cele nie są osobnym modułem „motywacji”. To przewidywania o stanach, w których organizm spodziewa się być (prior preferences). Działanie wybiera się tak, żeby te przewidywania się spełniły, a pewność co do wybranej polityki wiąże się w tej ramie z sygnałem dopaminowym (Friston i in. 2012; Schwartenbeck i in. 2015). To model obliczeniowy, nie pomiar.

„Pchanie” to próba narzucenia działania odgórnie, wbrew silnemu priorowi nawykowemu. Poczucie wysiłku opisujemy za Kurzbanem i in. (2013) jako sygnał kosztu tego, z czego w tej chwili rezygnujesz. Gdy ten koszt długo rośnie, umysł przenosi uwagę gdzie indziej.

Że cele zgodne z własnymi wartościami realizuje się chętniej i dłużej niż cele narzucone, pokazują badania nad motywacją autonomiczną (Sheldon i Elliot 1999; Deci i Ryan 2000).

„Nawyk to prognoza” to nasz skrót. W aktywnym wnioskowaniu nawyki opisuje się jako wyuczone, „zbuforowane” polityki działania (Friston i in. 2016), a w klasycznej neuronauce jako uczenie bez modelu, oparte na prążkowiu (Dolan i Dayan 2013).

Dlatego w programie najpierw ustalasz kierunek, a dopiero potem wychodzisz z nim do ludzi.

Tożsamość jako prognoza

„Kim jestem” to też prognoza. Najstarsza i najlepiej strzeżona.

Najgłębsze przewidywanie, jakie masz, dotyczy Ciebie samego. „Jestem architektką, nie sprzedawczynią.” „U mnie zawsze wszystko na ostatnią chwilę.” „W moim wieku już się takich rzeczy nie zmienia.” Takie zdania nie są opiniami. To prognozy, z których umysł wylicza tysiące mniejszych: czy zadzwonisz, ile podasz w ofercie, czy oddasz sprawę komuś z zespołu, czy odpiszesz w niedzielę.

Prognozy o sobie umysł chroni najmocniej, bo od nich zależy wszystko pod spodem. Argument rzadko je rusza. Wykład też rzadko. Dlatego nie walczymy z przekonaniami i nie każemy ich „przepisywać”. Lata doświadczenia to materiał, z którego umysł buduje prognozy. Niczego nie wyrzucamy. Dokładamy to, czego argument nie da: dowód z działania. Coś zrobione, skutek widoczny, zapisany.

Dlatego dzień w Odysei 84 ma prosty rytm:

Rano: prognoza.
Jedna decyzja: kim dziś jestem w swojej firmie i jaki jeden ruch to pokaże.
Wieczorem: dowód.
Co się stało naprawdę.
Różnica: dane.
Nie sukces i nie porażka. Informacja, gdzie stary zapis jeszcze wygrywa z nowym.
Oś dnia: rano prognoza, wieczorem dowód Rano złote słońce i prognoza, wieczorem księżyc i dowód. Linia prognozy i linia tego, co się stało, rozjeżdżają się w połowie dnia. Pole między nimi to różnica, czyli dane. rano: prognoza wieczorem: dowód różnica = dane porównanie świadome, zapisane na kartce

Umysł nie słucha obietnic. Słucha dowodów.

Pod powierzchnią
  • Obraz siebie opisujemy jako przewidywania wysoko w hierarchii, wolnozmienne i o dużej oczekiwanej precyzji; stąd odporność na pojedyncze sprzeczne dane (Seth 2021). Prace o predykcyjnym modelu własnego ciała (Apps i Tsakiris 2014) przenosimy na tożsamość przez analogię, a nie wprost.
  • Ludzie szukają informacji zgodnych z obrazem siebie, także wtedy, gdy ten obraz jest dla nich niekorzystny (teoria autoweryfikacji, Swann 1983).
  • Ludzie wnioskują o sobie z własnego zachowania (teoria autopercepcji, Bem 1972). Plan, który mówi, co konkretnie zrobisz i w jakiej sytuacji, zwiększa szansę, że to się wydarzy (intencje implementacyjne, Gollwitzer i Sheeran 2006). Dlatego rano wybierasz jeden konkretny ruch, a nie ogólny zamiar.
  • Ważne rozróżnienie: wieczorne zestawienie prognozy z faktem to porównanie świadome. Traktujemy je jako refleksyjny odpowiednik błędu predykcji, a nie jako jego pomiar. Hipoteza programu brzmi: regularne, zapisane porównania nadają wagę danym o sobie, które inaczej przeszłyby niezauważone.
  • Precyzja o sobie. Pary „prognoza–fakt” pokazują też, jak trafnie człowiek przewiduje samego siebie i jak bardzo jest swoich prognoz pewny. Ta pewność (metapoznanie) też się uczy i też jest daną.

Emocje i budżet ciała

Ten sam ścisk w żołądku. Dwie różne emocje.

Przed rozmową o cenie czujesz ścisk w brzuchu i szybsze serce. Umysł musi zgadnąć, co to znaczy. Jeśli zgadnie „zagrożenie”, dostajesz lęk i ochotę, żeby obniżyć cenę, zanim klient o to poprosi. Jeśli zgadnie „gotowość”, ten sam stan ciała staje się paliwem.

Emocji nie odczytujesz ze świata. Twój umysł ją składa: z sygnału z ciała, z kontekstu i z tego, czego się spodziewał. A skoro ją składa, można nauczyć go składać inaczej. Kiedy ludzie przed trudnym zadaniem traktują pobudzenie jako przydatne, a nie groźne, inaczej się czują i często działają pewniej.

I jeszcze jedno: umysł prowadzi budżet ciała. Sen, jedzenie, zmęczenie, liczba otwartych spraw. Na pustym baku każda prognoza robi się czarniejsza. Dlatego pierwszy miesiąc programu zaczyna się od odzyskania czasu i oddechu, a nie od strategii firmy. Zanim uwierzysz czarnym myślom, sprawdź, ile masz w baku. (że sen i zmęczenie zmieniają jakość decyzji)

Pod powierzchnią
  • Wnioskowanie interoceptywne: stany ciała są przewidywane, a odczucie emocji to najlepsze wyjaśnienie sygnałów z wnętrza ciała w danym kontekście (Seth 2013; Barrett i Simmons 2015).
  • Teoria konstruowania emocji (Barrett 2017).
  • Skąd to się wzięło: dwuczynnikowa teoria emocji (Schachter i Singer 1962) i badanie na moście (Dutton i Aron 1974) to klasyka błędnego przypisania pobudzenia. Są ważne historycznie, ale ich replikacje bywały mieszane.
  • Przeformułowanie pobudzenia: potraktowanie pobudzenia jako przydatnego zmienia samopoczucie, a u części osób także reakcję organizmu na stres (Jamieson i in. 2012; Brooks 2014). Efekt jest umiarkowany i zależy od sytuacji.
  • Allostaza: regulacja przez przewidywanie potrzeb, a nie przez reakcję na odchylenie (Sterling 2012).
  • Sen i decyzje: niedobór snu pogarsza uwagę, kontrolę i ocenę ryzyka (przegląd: Killgore 2010).

Rama uzupełniająca · 4E

Myślisz też kalendarzem, biurkiem i ludźmi obok.

Biurko przy oknie z widokiem na morze: kartka, kalendarz, telefon i kawa; dłonie dwóch osób połączone cienką turkusową linią.

Mózg jest narządem. Umysłem nazywamy cały proces: głowę, ciało, nawyki, narzędzia i relacje. To nie poezja, tylko praktyczna różnica. Jeśli umysł kończy się na głowie, zmieniasz myśli. Jeśli sięga dalej, zmieniasz też to, co wokół myśli.

Cztery sposoby, w jakie umysł wychodzi poza głowę:

Pętla: człowiek, ciało, otoczenie, narzędzia i druga osoba Człowiek stoi na pętli jako jeden z jej punktów, obok ciała, otoczenia, narzędzi i drugiej osoby. Przez środek biegnie strzałka rozmowy między ciałem a drugą osobą. Po pętli krąży złota kropka: działanie. rozmowa Ty ciało otoczenie narzędzia druga osoba

W ciele. Oddech, napięcie w ciele i zmęczenie są częścią decyzji, a nie jej tłem. Dlatego ćwiczenia w programie zaczynają się od ciała: stopy, wydech, barki, dopiero potem myśl.

W otoczeniu. Ten sam człowiek decyduje inaczej przy pustym biurku, a inaczej z czterdziestoma powiadomieniami. Otoczenie podsuwa działania, zanim o nich pomyślisz. Dlatego zmieniamy ustawienie dnia, a nie tylko nastawienie.

W narzędziach. Karteczka na biurku, kalendarz i aplikacja przejmują część pamiętania i pilnowania. Głowa nie musi trzymać wszystkiego. Dlatego najprostsze narzędzie programu to kartka.

W działaniu i z ludźmi. Znaczenie nie leży w głowie gotowe. Powstaje w działaniu, w kontakcie ze światem i z ludźmi. Dlatego dowodem jest ruch, a nie deklaracja. I dlatego w programie jest Para: część tego, co zrozumiesz o sobie, powstaje dopiero w rozmowie dwóch osób.

Pod powierzchnią
  • Cztery „E”: poznanie ucieleśnione (embodied), osadzone (embedded), rozszerzone (extended) i enaktywne (enactive) (Newen, De Bruin, Gallagher 2018). Umysł rozszerzony: Clark i Chalmers 1998. Enaktywizm: Varela, Thompson, Rosch 1991.
  • Jak godzimy ramy. 4E zmienia to, czym jest model z sekcji o ramie głównej: nie mapą zamkniętą w głowie, tylko sposobem, w jaki cały organizm dostraja się do świata i do ludzi (Bruineberg, Kiverstein, Rietveld 2018; Kirchhoff i Kiverstein 2019). Wiemy, że część enaktywistów odrzuca reprezentacyjne odczytania przetwarzania predykcyjnego (por. Gładziejewski 2016 po stronie reprezentacji); idziemy za odczytaniami ucieleśnionymi (Clark 2016).
  • Afordancje i wykwalifikowana intencjonalność: otoczenie zaprasza do działań, zależnie od umiejętności i stanu (Rietveld i Kiverstein 2014); dążenie do „optymalnego chwytu” sytuacji (Bruineberg i Rietveld 2014). Kalendarz i biurko ustawiamy tak, żeby zmienić pole afordancji, czyli to, co w danej chwili zaprasza do działania.
  • Budowanie niszy: zewnętrzne struktury (kartka, rytuał, aplikacja) obniżają koszt utrzymania nowego wzorca, zanim stanie się nawykiem. Firma też jest niszą: ma własne afordancje i własne oczekiwania (por. afordancje kulturowe: Ramstead, Veissière, Kirmayer 2016).
  • Nadawanie sensu we współuczestnictwie (participatory sense-making; De Jaegher i Di Paolo 2007): interakcja dwóch osób ma własną dynamikę i tworzy znaczenia, których żadna z nich nie wniosłaby sama. Ujęcie predykcyjne opisuje tę samą sferę inaczej: jako myślenie przez modele innych umysłów (Veissière i in. 2020). Te dwa ujęcia się spierają, a my bierzemy z obu.

Jak stary zapis pozwala się zmienić

Na serio umysł się broni. Na niby się uczy.

Na plaży piaskownica, a w niej z piasku zbudowane małe biuro; dorosłe dłonie przestawiają biurko.

Zmiana obrazu siebie „naprawdę” jest dla umysłu droga. Jeśli nowa wersja okaże się błędem, stawką jest wszystko, co na niej stoi. Dlatego broni starej, nawet gdy ta wyraźnie przeszkadza.

Ale umysł ma też drugi tryb: tryb „na niby”. Ten sam, w którym dzieci są piratami, a dorośli przy stole wymyślają, co by było, gdyby. W tym trybie pomyłka nic nie kosztuje, więc nie musisz się pilnować. A skoro nic nie kosztuje, umysł może sprawdzić coś nowego: inną reakcję, inny głos, inną wersję siebie przy rozmowie z klientem.

W programie nazywamy to bezkosztowymi symulacjami. Wchodzimy w nie przez zabawę, improwizację, odgrywanie scen i wyobraźnię. Robisz to przytomnie i w każdej chwili możesz powiedzieć „pas”. Nie opisujemy ich tu krok po kroku, bo lepiej działają przeżyte niż przeczytane. Dowcipu też nie opowiada się od puenty.

Pod powierzchnią
  • Zabawa w ujęciu predykcyjnym: zabawa to samodzielnie tworzone sytuacje z umiarkowaną niepewnością, w których błąd predykcji jest bezpieczny i przyjemny (Andersen, Kiverstein, Miller, Roepstorff 2023). (teoria zgodna z danymi o zabawie) W badaniu w nawiedzonym domu największą przyjemność dawał umiarkowany, a nie skrajny poziom strachu i pobudzenia (Andersen i in. 2020). Autorzy czytają to jako zabawę na granicy przewidywalności.
  • Symulacja kontrfaktyczna: model generatywny może uruchamiać przebiegi „co by było, gdyby” bez wykonania działania; ich wynik zmienia przewidywania i wybór polityk.
  • Stawka błędu: w trybie „na niby” obniżamy stawkę błędu dla przewidywań o sobie, więc nowe dane mogą dostać wagę, zamiast zostać odrzucone.
  • Dystans przez postać: u przedszkolaków przyjęcie perspektywy postaci wiązało się z dłuższą wytrwałością w nudnym zadaniu (White i in. 2017); u dorosłych podobnie działa dystans do siebie, na przykład mówienie do siebie w drugiej lub trzeciej osobie (Kross i Ayduk 2017). System zabawy u ssaków: Panksepp 1998.
  • Panksepp i Barrett spierają się o to, czy emocje mają wrodzone obwody, czy są konstruowane. Nas interesuje to, co wspólne: pobudzenie z ciała dostaje znaczenie z kontekstu.
  • Dla zespołu badawczego: Nie zdradzamy przebiegu, żeby nie zepsuć doświadczenia. Każdy może przerwać w każdej chwili. Partner badawczy dostaje pełny opis procedur, bo musi ocenić je od strony metody.
  • Czy krótkie symulacje „na niby” przyspieszają zmianę prognoz o sobie w realnej pracy właściciela firmy:

Jak czytać nasze metafory

Mówimy obrazami. Pod każdym obrazem stoi mechanizm.

W programie mówimy językiem oceanu, bo obraz pamięta się lepiej niż definicję. Ale żadna metafora nie jest u nas ozdobą. Pod każdą stoi mechanizm, a jego nazwę naukową znajdziesz po rozwinięciu panelu.

Deska
wszystko, co zakładasz o sobie i o świecie
Rdzeń Deski
obraz siebie, tożsamość
Fala
coś, co się nakręca: ścisk w ciele, etykieta, myśl, historia
Pociąg
widzisz, dokąd płyniesz, i to Cię ciągnie
Pchanie
„powinienem”, wysiłek od tyłu
Prąd
nawyk, który niesie, kiedy nie sterujesz
Tektonika
ciało, sen, budżet energii
Ruch i dowód wieczorem
jedna rzecz zrobiona i zapisana
Para
druga osoba, z którą patrzysz na swoje dane
Sterowność
umiejętność wyboru kierunku, niezależnie od tego, jaka przyszła fala
Pod powierzchnią
MówimyW języku ramy
Deskamodel generatywny siebie i świata
Rdzeń Deskiprzewidywania o sobie wysoko w hierarchii, wolnozmienne, o dużej oczekiwanej precyzji
Falakaskada wnioskowania interoceptywnego, w której etykieta staje się przewidywaniem przyczyny sygnału z ciała
Pociągstany preferowane (prior preferences), które ustawiają wybór polityki działania
Pchaniesterowanie odgórne wbrew silnemu priorowi nawykowemu; odczuwane jako wysiłek, czyli subiektywnie kosztowne
Prądpolityka nawykowa: prior nad sekwencjami działań
Tektonikaallostaza: regulacja przez przewidywanie potrzeb ciała, zanim się pojawią
Ruch i dowód wieczoremdziałanie, które wytwarza nowe dane o sobie, i świadome zestawienie prognozy z wynikiem
Paranadawanie sensu we współuczestnictwie: część znaczenia powstaje dopiero w rozmowie dwóch osób
Sterownośćzdolność zmiany wag i polityk działania zamiast reagowania na najsilniejszy sygnał

To przekład, nie tożsamość pojęć. Metafora upraszcza, a w kilku miejscach świadomie łączy kilka mechanizmów w jeden obraz.

Czego u nas nie znajdziesz

Nie ma energii, manifestacji, prawa przyciągania ani „finansowego termostatu”. Nie ma „21 dni na nawyk”. Nie ma obietnicy przychodu ani zdrowia. Nie ma też drugiej skrajności: nie twierdzimy, że neuronauka „udowodniła” naszą metodę. Jest rama, mechanizm, pomiar i Wasze dane.

Liga Surferów Chaosu to program rozwojowy dla przedsiębiorców, nie terapia. Jeśli jesteś w kryzysie, najpierw porozmawiaj ze specjalistą; przy zapisie zapytamy o to wprost.

Efekt oczekiwań

Spodziewamy się, że zadziała. I mówimy Ci to wprost.

W większości programów rozwojowych oczekiwanie uczestnika jest tematem wstydliwym. U nas nie. Jeśli umysł przewiduje, to oczekiwanie nie jest dodatkiem do metody, tylko jedną z jej śrub.

Dlatego mówimy wprost: spodziewamy się, że zadziała. Nie prosimy, żebyś w to uwierzył. Prosimy, żebyś sprawdził. A po drodze nie będziemy Ci opowiadać, czego się zmienić nie da, bo takie zdanie też jest prognozą i też działa.

Znasz to z codzienności: ta sama kawa smakuje inaczej, kiedy ktoś zapowie, że jest wyjątkowa. Najciekawsze, że oczekiwanie działało nawet wtedy, gdy ludzie wiedzieli, że dostają placebo.

Oczekiwanie działa u lekarza, u mentora i w każdym kursie, który masz za sobą. Różnica polega na tym, że my mówimy o nim wprost i chcemy je zmierzyć na starcie, zamiast udawać, że go nie ma.

Pod powierzchnią

Efekty oczekiwań opisujemy jako przewidywania o dużej precyzji, które kształtują percepcję i stan ciała (Büchel i in. 2014; Ongaro i Kaptchuk 2019).

Oczekiwania zmieniają ocenę smaku i przyjemności (np. Plassmann i in. 2008, wino o różnej podanej cenie).

W badaniach klinicznych z otwartym placebo, w których ludzie wiedzieli, że dostają placebo, oczekiwanie dalej działało, najwyraźniej w tym, jak się czuli, choć efekty są umiarkowane i różnią się między badaniami (metaanaliza: von Wernsdorff i in. 2021).

Dla czytelnika popularnego: David Robson, „The Expectation Effect” (2022). Dlatego w badaniu chcemy też zmierzyć oczekiwania uczestników na starcie, żeby oddzielić ich wpływ od reszty mechanizmów (sekcja o badaniu niżej).

Pytania badawcze · dla badaczy i ciekawych

Pierwszy sezon jest pierwszym pomiarem.

Metodę sprawdzaliśmy najpierw na sobie. W grupie właścicieli firm, przez 84 dni, sprawdzamy ją po raz pierwszy i dlatego mówimy o tym głośno.

Wiemy, na czym metoda stoi. Pierwszy sezon ma zmierzyć, co i jak bardzo zmienia się w życiu przedsiębiorcy i które części programu mają w tym największy udział. Dlatego pierwszy sezon traktujemy jako badanie i mówimy to głośno. Uczestnicy codziennie zapisują prognozę i fakt, raz w tygodniu oceniają kierunek. Wynik pokażemy na finale, także wtedy, gdy wyjdzie inaczej, niż zakładamy.

A Ty swoje dane widzisz od pierwszego tygodnia: czarno na białym, gdzie Twoja prognoza rozjechała się z tym, co się stało.

Pięć pytań, które zadajemy w pierwszym sezonie, znajdziesz po rozwinięciu panelu.

Pod powierzchnią: pytania, które zadajemy
  1. Czy jeden mały ruch dziennie, z zapisem prognozy i faktu, przesuwa obraz siebie właściciela firmy, i czy widać to w tym, co robi, a nie tylko w tym, co deklaruje?
  2. Czy bezkosztowe symulacje obniżają opór wobec nowych prognoz o sobie?
  3. Czy ustawienie otoczenia (kartka, kalendarz, aplikacja, para) utrzymuje nowy wzorzec dłużej niż sama decyzja?
  4. Czy codzienne porównywanie prognozy z faktem zmienia to, jak uczestnik odczytuje sygnały z ciała w sytuacjach sprzedaży i wyceny?
  5. Które z tych mechanizmów da się zmierzyć w warunkach prawdziwej kohorty, a nie laboratorium?
Pod powierzchnią: co już mamy i czego szukamy

Co mamy

  • Codzienne pary „prognoza rano, fakt wieczorem” od każdego uczestnika przez 84 dni. To dane z pomiarów w codziennym życiu, z których da się policzyć, jak trafnie ktoś przewiduje samego siebie, jak pewny jest swoich prognoz i jak szybko je poprawia, a więc dopasować do nich model uczenia (np. hierarchiczny filtr gaussowski, Mathys i in. 2011).
  • Cotygodniową ocenę kierunku i grupę, która przechodzi program razem, w stałych parach.
  • Zachowania, które da się policzyć w firmie: liczbę rozmów z klientami, wysłane oferty, ceny w ofertach.

Czego jeszcze nie mamy

I właśnie dlatego piszemy do badaczy. Ta lista dotyczy naukowego opracowania wyników, nie samego programu:

  • grupy porównawczej (naturalnym kandydatem jest kohorta czekająca na kolejny sezon),
  • prerejestracji hipotez i analiz (np. OSF),
  • opinii komisji etycznej dla części badawczej, żeby wyniki można było opublikować, i osobnej zgody na udział w badaniu, niezależnej od udziału w programie,
  • pomiaru oczekiwań na starcie (np. kwestionariusz wiarygodności i oczekiwań, Devilly i Borkovec 2000), żeby oddzielić efekt oczekiwań od pozostałych mechanizmów,
  • sprawdzonych, opublikowanych kwestionariuszy obrazu siebie i odczuwania sygnałów z ciała, które uzupełnią codzienne zapisy uczestników,
  • zasad współpracy: partner badawczy prowadzi analizę niezależnie od nas i może opublikować wynik bez względu na to, co pokaże; dane uczestników przekazujemy w postaci pseudonimizowanej, zgodnie z RODO.
  • nazwy, która mówi prawdę: Sezon 1 to pilotaż wykonalności. Sprawdzamy, czy taki pomiar da się prowadzić w prawdziwej kohorcie. O skuteczności można mówić dopiero z grupą porównawczą.
  • ograniczenie, które znamy: sami podnosimy oczekiwania uczestników, dlatego pomiar oczekiwań na starcie posłuży do kontroli, a nie jako dowód.

Biblioteka

Jeśli chcesz czytać dalej, zacznij od pierwszej listy. Druga to piętro głębiej, z wszystkimi pracami cytowanymi na tej stronie. W książce „Surfer Chaosu” każdy rozdział ma część „Pod powierzchnią” z odniesieniami.

Na początek

Z kim się nie zgadzamy i dlaczego warto ich przeczytać

Piętro głębiej: wszystkie prace cytowane na tej stronie
  1. Andersen, M. M., Kiverstein, J., Miller, M., Roepstorff, A. (2023). Play in predictive minds: A cognitive theory of play. Psychological Review, 130(2), 462–479.
  2. Andersen, M. M., Schjoedt, U., Price, H., Rosas, F. E., Scrivner, C., Clasen, M. (2020). Playing with fear: A field study in recreational horror. Psychological Science, 31(12), 1497–1510.
  3. Andrews, M. (2021). The math is not the territory: Navigating the free energy principle. Biology & Philosophy, 36(3), 30.
  4. Apps, M. A. J., Tsakiris, M. (2014). The free-energy self: A predictive coding account of self-recognition. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 41, 85–97.
  5. Barrett, L. F., Simmons, W. K. (2015). Interoceptive predictions in the brain. Nature Reviews Neuroscience, 16(7), 419–429.
  6. Bem, D. J. (1972). Self-perception theory. Advances in Experimental Social Psychology, 6, 1–62.
  7. Brooks, A. W. (2014). Get excited: Reappraising pre-performance anxiety as excitement. Journal of Experimental Psychology: General, 143(3), 1144–1158.
  8. Bruineberg, J., Kiverstein, J., Rietveld, E. (2018). The anticipating brain is not a scientist: The free-energy principle from an ecological-enactive perspective. Synthese, 195(6), 2417–2444.
  9. Bruineberg, J., Rietveld, E. (2014). Self-organization, free energy minimization, and optimal grip on a field of affordances. Frontiers in Human Neuroscience, 8, 599.
  10. Büchel, C., Geuter, S., Sprenger, C., Eippert, F. (2014). Placebo analgesia: A predictive coding perspective. Neuron, 81(6), 1223–1239.
  11. Clark, A. (2013). Whatever next? Predictive brains, situated agents, and the future of cognitive science. Behavioral and Brain Sciences, 36(3), 181–204.
  12. Clark, A. (2016). Surfing Uncertainty: Prediction, Action, and the Embodied Mind. Oxford University Press.
  13. Clark, A., Chalmers, D. (1998). The extended mind. Analysis, 58(1), 7–19.
  14. De Jaegher, H., Di Paolo, E. (2007). Participatory sense-making. Phenomenology and the Cognitive Sciences, 6(4), 485–507.
  15. Deci, E. L., Ryan, R. M. (2000). The „what” and „why” of goal pursuits: Human needs and the self-determination of behavior. Psychological Inquiry, 11(4), 227–268.
  16. Devilly, G. J., Borkovec, T. D. (2000). Psychometric properties of the credibility/expectancy questionnaire. Journal of Behavior Therapy and Experimental Psychiatry, 31(2), 73–86.
  17. Dolan, R. J., Dayan, P. (2013). Goals and habits in the brain. Neuron, 80(2), 312–325.
  18. Dutton, D. G., Aron, A. P. (1974). Some evidence for heightened sexual attraction under conditions of high anxiety. Journal of Personality and Social Psychology, 30(4), 510–517.
  19. Feldman, H., Friston, K. (2010). Attention, uncertainty, and free-energy. Frontiers in Human Neuroscience, 4, 215.
  20. Friston, K. (2005). A theory of cortical responses. Philosophical Transactions of the Royal Society B, 360(1456), 815–836.
  21. Friston, K. (2010). The free-energy principle: A unified brain theory? Nature Reviews Neuroscience, 11(2), 127–138.
  22. Friston, K., FitzGerald, T., Rigoli, F., Schwartenbeck, P., O'Doherty, J., Pezzulo, G. (2016). Active inference and learning. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 68, 862–879.
  23. Friston, K., FitzGerald, T., Rigoli, F., Schwartenbeck, P., Pezzulo, G. (2017). Active inference: A process theory. Neural Computation, 29(1), 1–49.
  24. Friston, K., Shiner, T., FitzGerald, T., Galea, J. M., Adams, R., Brown, H., Dolan, R. J., Moran, R., Stephan, K. E., Bestmann, S. (2012). Dopamine, affordance and active inference. PLoS Computational Biology, 8(1), e1002327.
  25. Gładziejewski, P. (2016). Predictive coding and representationalism. Synthese, 193(2), 559–582.
  26. Gollwitzer, P. M., Sheeran, P. (2006). Implementation intentions and goal achievement: A meta-analysis. Advances in Experimental Social Psychology, 38, 69–119.
  27. Hohwy, J. (2013). The Predictive Mind. Oxford University Press.
  28. Hohwy, J. (2016). The self-evidencing brain. Noûs, 50(2), 259–285.
  29. Hsieh, P.-J., Vul, E., Kanwisher, N. (2010). Recognition alters the spatial pattern of fMRI activation in early retinotopic cortex. Journal of Neurophysiology, 103(3), 1501–1507.
  30. Jamieson, J. P., Nock, M. K., Mendes, W. B. (2012). Mind over matter: Reappraising arousal improves cardiovascular and cognitive responses to stress. Journal of Experimental Psychology: General, 141(3), 417–422.
  31. Kiebel, S. J., Daunizeau, J., Friston, K. J. (2008). A hierarchy of time-scales and the brain. PLoS Computational Biology, 4(11), e1000209.
  32. Killgore, W. D. S. (2010). Effects of sleep deprivation on cognition. Progress in Brain Research, 185, 105–129.
  33. Kirchhoff, M., Kiverstein, J. (2019). Extended Consciousness and Predictive Processing: A Third-Wave View. Routledge.
  34. Kross, E., Ayduk, O. (2017). Self-distancing: Theory, research, and current directions. Advances in Experimental Social Psychology, 55, 81–136.
  35. Kurzban, R., Duckworth, A., Kable, J. W., Myers, J. (2013). An opportunity cost model of subjective effort and task performance. Behavioral and Brain Sciences, 36(6), 661–679.
  36. Litwin, P., Miłkowski, M. (2020). Unification by fiat: Arrested development of predictive processing. Cognitive Science, 44(7), e12867.
  37. Ludmer, R., Dudai, Y., Rubin, N. (2011). Uncovering camouflage: Amygdala activation predicts long-term memory of induced perceptual insight. Neuron, 69(5), 1002–1014.
  38. Mathys, C., Daunizeau, J., Friston, K., Stephan, K. E. (2011). A Bayesian foundation for individual learning under uncertainty. Frontiers in Human Neuroscience, 5, 39.
  39. Newen, A., De Bruin, L., Gallagher, S. (red.) (2018). The Oxford Handbook of 4E Cognition. Oxford University Press.
  40. Ongaro, G., Kaptchuk, T. J. (2019). Symptom perception, placebo effects, and the Bayesian brain. Pain, 160(1), 1–4.
  41. Panksepp, J. (1998). Affective Neuroscience. Oxford University Press.
  42. Parr, T., Pezzulo, G., Friston, K. (2022). Active Inference: The Free Energy Principle in Mind, Brain, and Behavior. MIT Press.
  43. Plassmann, H., O'Doherty, J., Shiv, B., Rangel, A. (2008). Marketing actions can modulate neural representations of experienced pleasantness. PNAS, 105(3), 1050–1054.
  44. Ramstead, M. J. D., Veissière, S. P. L., Kirmayer, L. J. (2016). Cultural affordances: Scaffolding local worlds through shared intentionality and regimes of attention. Frontiers in Psychology, 7, 1090.
  45. Rao, R. P. N., Ballard, D. H. (1999). Predictive coding in the visual cortex. Nature Neuroscience, 2(1), 79–87.
  46. Rietveld, E., Kiverstein, J. (2014). A rich landscape of affordances. Ecological Psychology, 26(4), 325–352.
  47. Schachter, S., Singer, J. (1962). Cognitive, social, and physiological determinants of emotional state. Psychological Review, 69(5), 379–399.
  48. Schwartenbeck, P., FitzGerald, T. H. B., Mathys, C., Dolan, R., Friston, K. (2015). The dopaminergic midbrain encodes the expected certainty about desired outcomes. Cerebral Cortex, 25(10), 3434–3445.
  49. Seth, A. K. (2013). Interoceptive inference, emotion, and the embodied self. Trends in Cognitive Sciences, 17(11), 565–573.
  50. Seth, A. K. (2021). Being You: A New Science of Consciousness. Faber & Faber.
  51. Sheldon, K. M., Elliot, A. J. (1999). Goal striving, need satisfaction, and longitudinal well-being: The self-concordance model. Journal of Personality and Social Psychology, 76(3), 482–497.
  52. Sterling, P. (2012). Allostasis: A model of predictive regulation. Physiology & Behavior, 106(1), 5–15.
  53. Sun, Z., Firestone, C. (2020). The dark room problem. Trends in Cognitive Sciences, 24(5), 346–348.
  54. Swann, W. B. (1983). Self-verification: Bringing social reality into harmony with the self. W: J. Suls, A. G. Greenwald (red.), Psychological Perspectives on the Self (t. 2, s. 33–66). Erlbaum.
  55. Varela, F., Thompson, E., Rosch, E. (1991). The Embodied Mind. MIT Press.
  56. Veissière, S. P. L., Constant, A., Ramstead, M. J. D., Friston, K., Kirmayer, L. J. (2020). Thinking through other minds: A variational approach to cognition and culture. Behavioral and Brain Sciences, 43, e90.
  57. von Wernsdorff, M., Loef, M., Tuschen-Caffier, B., Schmidt, S. (2021). Effects of open-label placebos in clinical trials: A systematic review and meta-analysis. Scientific Reports, 11, 3855.
  58. White, R. E., Prager, E. O., Schaefer, C., Kross, E., Duckworth, A. L., Carlson, S. M. (2017). The „Batman effect”: Improving perseverance in young children. Child Development, 88(5), 1563–1571.
  59. Wiese, W., Metzinger, T. (2017). Vanilla PP for philosophers: A primer on predictive processing. W: T. Metzinger, W. Wiese (red.), Philosophy and Predictive Processing. Frankfurt am Main: MIND Group.

Teraz już wiesz, na czym stoimy.

Rama jest. Mechanizm jest. Teraz liczą się Twoje dane: jeden mały ruch dziennie, 15–20 minut, przez 84 dni. Pierwszy możesz zrobić jutro rano.

Nie motywacja. Mechanizm, który sprawdzisz na sobie.

Zacznij od czegoś małego

Rachunek Przedsiębiorcy

Ile naprawdę kosztuje Cię Twoja firma? 3 minuty, raport PDF na e-mail.

Odetchnij przed następną decyzją

Dziesięć minut resetu. Sesja audio, słuchawki mile widziane.

Posłuchaj fragmentu książki

Wylosuj fragment „Surfera Chaosu”: mechanizm, historię albo technikę do sprawdzenia na sobie. Najlepiej w słuchawkach.