Poradnik dla właścicieli firm
Dlaczego odkładam ważne sprawy na później i jak to zmienić
Odkładasz, bo w tej chwili coś trzyma Cię mocniej, niż ciągnie, a odłożenie daje szybką ulgę. To nie lenistwo ani brak silnej woli. Zamiast dokładać sobie presji, zmniejsz to, co trzyma: zacznij od kroku tak małego, że strach jest przy nim słabszy niż chęć.
Znasz to?
Wtorek, dziewiąta wieczorem. Na ekranie oferta, na którą klient czeka do piątku. „Zrobię to jutro, na spokojnie.” Zamykasz laptopa i czujesz ulgę. Rano oferta dalej czeka, tylko trochę ciężej się do niej siada. W piątek wysyłasz ją na szybko, o dwudziestej trzeciej.
Dlaczego to nie lenistwo
Kiedy odkładasz, umysł robi szybki rachunek: iść w to czy od tego uciec. Dzieje się to szybciej niż słowa. Badacze odkładania, Fuschia Sirois i Timothy Pychyl, opisują je jako sposób na szybką poprawę nastroju, a nie problem z zarządzaniem czasem. Ulga działa od razu, ale nie prowadzi w żadną stronę.
Dążenie i unikanie to jedno z najlepiej zbadanych rozróżnień w psychologii motywacji. Unikanie mówi, od czego uciec, ale nie mówi, dokąd iść. Dlatego firma prowadzona strachem dużo się rusza, a kręci się w kółko: strach przed utratą klienta każe obniżać ceny, strach przed odmową każe nie dzwonić.
Cztery siły przy każdej odkładanej sprawie
- Chęć ciągnie z przodu i od razu daje kierunek.
- Presja pcha od tyłu: klient, termin, bank.
- Strach trzyma jak kotwica. Rzadko brzmi jak strach, częściej jak „muszę to jeszcze dopracować”.
- Nawyk płynie pod spodem: „o dziewiątej zawsze kanapa”.
Często milczy chęć. Ludzie mają mnóstwo presji i strachu, a zapomnieli, po co w ogóle tę sprawę robią.
Dlaczego plan z poniedziałku rozpada się w czwartek
Psycholog Neal Miller pokazał w latach czterdziestych, że im bliżej celu, tym szybciej rośnie strach, szybciej niż chęć. Badał zwierzęta i odległość w przestrzeni, więc przeniesienie tego na decyzje w firmie to uproszczenie, ale prawie każdy rozpoznaje ten mechanizm u siebie. W poniedziałek telefon z ceną jest daleko i plan wygląda rozsądnie. W czwartek o 10:58 strach mówi głośniej. To nie Ty się zmieniasz, tylko siły się przesuwają.
Trzy kroki
-
Narysuj kreskę sił
Narysuj pionową kreskę. Po prawej zaznacz słupki tego, co Cię niesie, po lewej tego, co Cię trzyma. Każdy słupek ma długość od 0 do 10 i jedno zdanie obok. Jeśli nie wiesz, jak długi jest słupek, sprawdź w ciele, gdzie i jak mocno czujesz napięcie.
-
Skróć najdłuższy słupek po lewej
Psycholog Kurt Lewin opisywał zmianę jako układ sił, które pchają i hamują. Często łatwiej osłabić to, co hamuje, niż dokładać presji. Odkładasz ofertę? Zapisz samą cenę. Telefon z nową ceną? Zapisz dwa pierwsze zdania. Przypomnienie o fakturze? Napisz pierwsze zdanie maila. Ruch ma trochę uwierać, ale nie paraliżować. Dopisz zdanie „robię to, bo…”.
-
Zapisz prognozę i fakt
Przed ruchem zapisz, jak bardzo będziesz się bać (0–10), a po ruchu, ile było naprawdę. Timothy Wilson i Daniel Gilbert pokazali, że ludzie zwykle przeceniają, jak źle będą się czuć po trudnym zdarzeniu. Po kilku tygodniach masz stos kartek, które zwykle to potwierdzają.
Przykład
Właściciel firmy przy ofercie. Niesie go „lubię moment, kiedy projekt się składa” (5) i „klient czeka do piątku” (6), razem 11. Trzyma go „boję się, że cena jest za wysoka” (7), „chcę posiedzieć z córką” (6) i „o dziewiątej zawsze kanapa” (5), razem 18. To nie słaby charakter, tylko arytmetyka.
Ruch: sama cena na kartce, pięć minut. Resztę robi rano przy kawie, a wieczór daje córce.
To ilustracja, nie historia konkretnej osoby.
Kiedy stary nawyk wraca
Stary nawyk nie znika, obok niego rośnie nowy. W zmęczeniu i stresie robimy to, co zwykle (Neal, Wood i Drolet). Jeśli laptop znów się zamknie, następnego dnia robisz następny mały ruch, bez nadrabiania i bez kary.
Czym jest Liga Surferów Chaosu
Liga Surferów Chaosu to 84-dniowy trening dla właścicielek i właścicieli małych firm, prowadzony przez Anię i Piotra Gąsiorowskich: jeden ruch dziennie, mała grupa, aplikacja i 8 spotkań na żywo online. Opiera się na tym, jak umysł przewiduje i podejmuje decyzje. To nie coaching ani terapia.
Masz jedną rzecz, która rusza codziennie, zamiast dziesięciu „od poniedziałku”.
Warunek jest jeden: jeden ruch dziennie przez 84 dni.
3 raty po 2 000 zł (razem 6 000 zł brutto) · maksymalnie 25 miejsc · start 19 listopada 2026
Pytania
Czy odkładanie to lenistwo?
Nie. W chwili odkładania coś trzyma Cię mocniej, niż ciągnie, a odłożenie daje szybką ulgę. To da się policzyć i zmienić.
Czy presja, czyli termin albo obietnica komuś, pomaga?
Działa i często dowozi. Ale nie daje kierunku i kosztuje więcej, bo cały czas musisz pilnować, żeby nie zboczyć. To silnik bez steru.
Jak odróżnić chęć od presji?
Zapytaj: gdyby ta osoba albo ten termin jutro zniknęły, czy dalej bym to robił(a)? Jeśli tak, to chęć. Jeśli zostaje samo „muszę”, to presja.
Kiedy odkładanie to coś więcej?
Jeśli od lat odkładasz prawie wszystko, trudno Ci się skupić albo długo jesteś przygnębiony(-a), porozmawiaj z lekarzem albo psychologiem. Ten artykuł dotyczy zwykłego odkładania ważnych spraw.
Źródła
- Fuschia M. Sirois, Timothy A. Pychyl (2013). Procrastination and the Priority of Short-Term Mood Regulation: Consequences for Future Self. Social and Personality Psychology Compass, 7(2), 115–127.
- Andrew J. Elliot (2006). The Hierarchical Model of Approach-Avoidance Motivation. Motivation and Emotion, 30(2), 111–116.
- Neal E. Miller (1944). Experimental studies of conflict. W: J. McV. Hunt (red.), Personality and the Behavior Disorders, t. 1, 431–465.
- Kurt Lewin (1951). Field Theory in Social Science. Harper & Brothers.
- Timothy D. Wilson, Daniel T. Gilbert (2005). Affective Forecasting: Knowing What to Want. Current Directions in Psychological Science, 14(3), 131–134.
- David T. Neal, Wendy Wood, Aimee Drolet (2013). How do people adhere to goals when willpower is low? The profits (and pitfalls) of strong habits. Journal of Personality and Social Psychology, 104(6), 959–975.